14 stycznia 2008

Nadchodzi w życiu moment, w którym trzeba na chwilę przystanąć i zastanowić się nad sobą. Mnie ta chwila dopadła w najmniej spodziewanym momencie. Myśli, które przyszły były straszne. Wierzę w to, że wszystko będzie dobrze, a to, co się stało skończy się tylko strachem i rozmyślaniami. Zmieniło się nieco moje podejście do spraw codziennych i [...]

12 lipca 2006

Szpital i problemy zdrowotne

Od 26 czerwca byłam w szpitalu. Udało mi się w piątek stamtąd wydostać. Zgodnie z wieloletnią tradycją po przyjęciu do szpitala w poniedziałek ustalono mi zabieg dopiero na czwartek (mimo, że przecież to strasznie pilna operacja) i do tego dnia wegetowałam w nudzie i gorącu bez świeżego powietrza… Operacji i drogi na blok na szczęście [...]

12 czerwca 2006

Dedlajn

Dzisiaj byłam rano na Unii Lubelskiej w szpitalu w celu spotkania z doktorem Kołbanem. Obejrzał on moje plecy i stwerdził, że trzeba pilnie operować. Muszę teraz załatwić wszystkie formalności i zgłosić się grzecznie na oddział 26.06. Ciekawam jak ja zdam te obrazki…

9 czerwca 2006

Problemów ze zdrowiem c.d.

Rozchorowałam się na dobre. Pani doktor dała mi antybiotyki, bo stwierdziła, że mam zapalenie dróg moczowych. Nakazała też wykonać USG w celu sprawdzenia czy nie mam kamieni nerkowych. Mam kamienie, ale nie nerkowe- żółciowe. Z tym się nic nie robi, dopóki nie zacznie boleć jak cholera (vide wyrostek robaczkowy). Poza tym rana, która mi się [...]

11 maja 2006

Moje problemy ze zdrowiem

Niestety mam problemy ze zdrówkiem. Już zdążyłam zapomnieć o tych wszystkich operacjach, aż tutaj pojawiły się okropne bóle kręgosłupa. Ponoć były to nerwobóle- leki na nie jednak nie przyniosły ukojenia. Jakieś dwa tygodnie temu doszły bóle w dole pleców… Byłam przerażona. W dodatku prześwietlenie wołało: „coś jest nie tak!”. Zdecydowałam się więc pójść w końcu [...]

1 marca 2006

Wizyta u Pani doktor

Ja, bardzo ostatnio „zdrowa” wybrałam się w końcu do lekarza. Pani doktor dała mi leki na przeziębienie i skierowanie do neurologa, motywując to wspaniałym stwierdzeniem: „Tam jest kupa nerwów pozrywana”. Aż mnie wszystko zabolało ze strachu. Nigdy nie byłam u neurologa. Będę miała okazję dowiedzieć się czym się zajmuje. Mam nadzieję, że nie zostanę odesłana [...]

26 lutego 2006

Rzut beretem do grypy

Słyszałam w radio, że ptasia grypa jest już w Schwedt… Nie za fajna to wiadomość, bo to ze Szczecina baardzo bliziutko. Chyba czas już zacząć się bać…