29 kwietnia 2009

Codzienność…

Od kilku miesięcy moja codzienność wygląda tak samo. Żyję spokojnie w Poznaniu, pracuję tutaj i zarabiam godne pieniądze. Jestem bardzo zadowolona z obrotu spraw. Do pełni szczęścia brakuje mi Leszka na miejscu, co nastąpi za parę miesięcy. Mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Od paru tygodni mam zwyżkę, dzięki której czuję się naprawdę świetnie. Więcej czasu [...]

7 grudnia 2008

Coraz bardziej dom…

Poznań ostatnio stał mi się bliższy niż do tej pory. Wszystko to za sprawą wyprawy w delegację do stolicy, która miała miejsce w czwartek. Całodzienne harowanie na Twardej utwierdziło mnie w przekonaniu, że Poznań jest o wiele fajniejszym miejscem do życia, a 23 lutego o wiele fajniejszą ulicą do pracy… Mimo uroku jaki prezentuje sobą [...]

23 listopada 2008

Poznań po dwóch miesiącach…

Trudno jest zabrać się za pisanie, gdy tak dawno się to nie zdarzało. Pierwszy raz chyba jest tak, że ponad miesiąc nic się nie pojawia. Nie czuję, nie zauważam kiedy ucieka czas. Kontroluje to mój kalendarz wyznaczając rytm życia od niedzieli do piątku. Wracając z wyjazdu myślę „za pięć dni znowu będę wśród bliskich. Tylko [...]

9 września 2008

Horror mieszkaniowy…

Dzień 1. Poniedziałek Siadam do komputera w poszukiwaniu ofert mieszkaniowych w Poznaniu – zależy mi na znalezieniu jednoosobowego pokoju, opłata 500-600zł z wszystkim, Internet jest koniecznością, w miarę blisko do pracy (czyt. do ścisłego centrum), no i dostępne od zaraz. Po googlowaniu znajduję kilka stron z ogłoszeniami. Dzwonię w pierwsze pasujące miejsce, a tam głos [...]

29 marca 2007

Międzynarodowe Targi Poznańskie- Klapa ’2007

Tak jak w zeszłym roku wybraliśmy się z Tatą na targi reklamy. W tym roku nic nas tam nie zaskoczyło i nie zaciekawiło. Te same wielkie drukarki co rok temu. Ten sam zapach farb i kleju do sita. Nic nowego. Nic. Widać, że firma podupada, bo organizacja kiepska i wystawców niewielu. Poniżej prezentuję fotki z [...]

3 marca 2007

Kultura komórkowców

Każdy ją ma. Co lepsi nawet dwie, trzy. Po co nam te „smycze”? Czasy są coraz szybsze i inwigilacja społeczeństwa narasta. Pojawiają się coraz to nowe „dobrodziejstwa” techniki z pozoru potrzebne i ułatwiające naszą egzystencję. Wszyscy chcą je mieć. Przez te udogodnienia nie ma chwili ciszy na ulicy, w środkach transportu, na zajęciach. Wydawać by [...]