7 grudnia 2008

Coraz bardziej dom…

Poznań ostatnio stał mi się bliższy niż do tej pory. Wszystko to za sprawą wyprawy w delegację do stolicy, która miała miejsce w czwartek. Całodzienne harowanie na Twardej utwierdziło mnie w przekonaniu, że Poznań jest o wiele fajniejszym miejscem do życia, a 23 lutego o wiele fajniejszą ulicą do pracy… Mimo uroku jaki prezentuje sobą [...]

3 grudnia 2008

…Nie zawsze chcę tu być, nie zawsze mam ochotę na cokolwiek. Dzisiaj nie chce mi się nic robić, a pracy mam sporo… Jutro wyjeżdżam. Czeka mnie 600km drogi, 7 godzin pracy, wstanie o 5 i powrót praktycznie do łóżka o 22:30…