21 października 2008

Hm…

Jako jedno z zadań w pracy (na szkolenie) dostaliśmy zrobienie krótkiej prezentacji na wybrany temat. Wybrałam Zesta. Teraz czuję, że zaczyna mi brakować tych wszystkich chwil (czyt. godzin) spędzonych nad nim… Czuję się w pewnym sensie uzależniona i stęskniona za Zestem. Chyba nadchodzi czas zabrania się za Exodus (jaka szkoda, że już przeszłam całą podstawkę [...]

5 października 2008

Słowo na niedzielę?

Właśnie kończy się kolejny (trzeci) tydzień pracy… Minął również wspaniały weekend spędzony z Leszkiem. Powrót do monotonii dorosłego życia i takich samych dni, „nie lubię poniedziałków”, „jak cudownie, że już środa”, „już jutro piątek”. Niestety studenckie radosne życie usłane zajęciami i nieraz wolnym z wyboru zostało definitywnie zakończone. Gdy byłam dzieckiem mówiłam, że bardzo chcę [...]