29 lutego 2008

Ach ta data!

Dzisiaj wpis należy umieścić nawet tylko z powodu daty, zatem pozdrawiam wszystkich urodzonych tego dnia, szczęściarze są od nas cztery razy młodsi .

28 lutego 2008

…nowy dzień

Dzień obudził mnie słoneczkiem i przypływem pozytywnej energii. Katar ustępuje, kaszel przechodzi, więc zdrowie powraca. Już nie czuję się taka słaba jak parę dni temu. Najchętniej poszłabym na długi spacer albo porobiła coś ciekawego przy komputerze. Ostatnio miałam dużo czasu na przemyślenia związane z otaczającym mnie światem i ludźmi. Nie warto przejmować się słowami wypowiedzianymi [...]

25 lutego 2008

Zablogujmy się na śmierć!

Prowadzę dużo blogów. O części z nich niektórzy z Was nie wiedzą (ponieważ są to blogi prywatne, dostępne dla bardzo wąskiego grona). Dzisiaj doszły kolejne dwie sztuki – jedna, dostępna tylko dla mnie: o postępach w pisaniu pracy magisterskiej oraz druga: moblog . Poza tym mam też minibloga. Ważne adresy: MoBlog: mopaulina MiniBlog: pinger

20 lutego 2008

***

Jestem starsza o rok. Bogatsza o nowe doświadczenia. Większa liczba ‘lapsów’ w kontaktach. Stałe uczucia. Wierni przyjaciele. Nowy telefon

10 lutego 2008

Kilka argumentów przemawiających za wyrzuceniem Motoroli do śmieci

Pisałam już kiedyś tutaj na temat telefonu, który posiadam, czyli Motoroli L6. Od tamtego czasu minęły prawie dwa lata, a ja nie przekonałam się do tej firmy w najmniejszym stopniu. Jestem wręcz pewna, że nigdy w przyszłości nie zakupię telefonu tej marki. Zresztą słyszałam, że Motorola rezygnuje z produkcji telefonów komórkowych. Bardzo słusznie. Jest całe [...]

7 lutego 2008

Wczoraj mnie naszło na zmianę wyglądu bloga na bardziej wiosenny… Zmieniłam również wygląd mojego minibloga na pingerze. Chciałam prosić Was o ocenę tych zmian.

2 lutego 2008

Łańcuszki…

Od paru dni dość silnie grasuje po sieci łańcuszek. Dostałam go konferencją na gadu gadu, gdy wyjaśniłam, że jest to bzdura zaatakowali mniej dwaj naiwniacy wyzywając od osłów nieczułych na ludzkie cierpienie . Jednak największy ‘hicior’ miał dopiero nadejść. Dziś rano zauważyłam, że na portierni i drzwiach akademika wisi kartka z tym właśnie łańcuszkiem Głupota [...]

1 lutego 2008

Spokojne dni…

Ostatnimi czasy, po wielu obawach związanych z moim zdrowiem nadszedł czas spokoju, ciszy i sesji. Sesja w tym roku jest wybitnie uboga, więc praktycznie mogę się byczyć ile wlezie do połowy przyszłego tygodnia. Stwierdziłam jednak, że nie będę tego robiła, bo rozleniwię się za bardzo i nie dam rady się w sobie zebrać do pracy [...]