24 września 2007

Biuro dupokracja, czyli jak sprawić, by obywatelowi się przypadkiem nie zachciało głosować

Dzisiaj wybrałam się do Urzędu Miasta celem załatwienia sobie zaświadczenia o możliwości głosowania poza miejscem zameldowania. W końcu jestem studentką i od października nie będzie mnie w domu. Poza tym uważam się za obowiązkowego i wzorowego obywatela, ponieważ uczęstniczę we wszystkich wyborach z racji prawa do głosowania i chęci bycia Polką w pełni, no i [...]

14 września 2007

Co do nowego spotu PiS (tego o mordzie mojej): Wg reklamówki „nie tak dawno temu” oligarchowie musięli „smarować” opozycji, a teraz to nie przejdzie, bo jest Kaczyński i Ziobro… Nie tak dawno temu, Panie Kaczyński, to Pan i Pana partia byli opozycją.

10 września 2007

:( wybory tuż tuż i co z tego…

Jest mi smutno i przykro, że nie będę zasiadać w tych wyborach w komisji. Bardzo chciałam i zawsze o tym marzyłam. Takie proste, banalne marzenie… Niestety okazuje się, że w komisjach mogą znajdować się tylko osoby zgłoszone przez komitety wyborcze. Moim zdaniem jest niesprawiedliwym, że zwykły szary obywatel taki jak ja nie ma prawa zarobić [...]

8 września 2007

Co tam panie w polityce?

Wczoraj rozwiązał się parlament. Nie wiem czy to dobrze. Z jednej strony czekają nas wybory i szansa na to, że może układ sił będzie inny i kto inny będzie nami rządził. Z drugiej strony zaś może powtórzyć się układ dotychczasowy i stracimy tylko czas, pieniądze i nerwy na oglądaniu ciągłych ataków to z jednej, to [...]

7 września 2007

Jesień

Powoli zaczyna się jesień. Pachnie nią w domu. Za oknem słońce jest jakieś mniej letnie, ma inne światło… Dni stają się krótsze i chłodniejsze, wraca szaruga, wiatr i ciągłe deszcze… Taka ponura rzeczywistość. Każdego roku około września tęsknię za takim krajobrazem, tęsknię za zimnem i nieprzyjaznym nastrojem jaki jesień niesie. Tęsknię za gorącą herbatą wypijaną [...]

3 września 2007

Zmiany, naprawy i stabilizacja

Dobiegły końca wakacje młodzieżowe. Już jutro będziemy podziwiali pędzące na ósmą mundurki, a w nich jakże szczęśliwe dziecięce twarze. Moje wakacje również się kończą, lada dzień egzamin, a potem znowu wolne: wyjazd do Lublina, dwa wesela i Szczecin.Już nie mogę się doczekać życia nie w domu, chodzenia na zakupy, samodzielnego gotowania obiadów, wypadów do kina, [...]