26 listopada 2006

Oglądamy z Misiem wieczór wyborczy, w którym dowiadujemy się, że Jacek Piechota ma bloga. Wchodzimy na bloga i Misio mówi: – Ale beznadziejne połączenie kolorów! Czerwony z niebieskim!, a w telewizorze odzywa się Jacek Piechota: -I co z tego, że czerwony?

24 listopada 2006

Widok z mojego okna

… nic dodać, nic ująć…

24 listopada 2006

Mały zest, czyli ześcik

Uprasza się o niepodawanie odpowiedzi w komentarzach, bo zepsujecie zabawę innym! Jeżeli chcesz dowiedzieć, czy wpadłeś na dobrą odpowiedź to napisz na gygy do mnie

24 listopada 2006

Sinusoida w górze

A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój…

23 listopada 2006

Prosta zagadka

Mam znowu doła, znów pragnę śmierci, wracają dawne lęki i nie mogę w nocy spać. Ból przemijania, choroby, wojny, rozpacz, wszystkie ciemne strony zycia dręczą mnie- oż k**** mać. Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś. Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie. Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku. Może w lecie [...]

23 listopada 2006

do szuflady…

znowu zapełniam Cię bez sensu daję Ci powód, by się otworzyć choć dawno mnie tutaj nie było i żyłam z tym dobrze a teraz wracam marudząc jesienią… nikt mnie nie rozumie znowu jestem sama echo moich myśli odbija się od pustych ścian nawet krzyk by nic nie dał hałas niemy cisza blada nic nie ma [...]

22 listopada 2006

O przechodniej niemożności…

…dopadła mnie niechęć do wszelkiego działania… nie chce mi się jeść, spać, myśleć, pisać, czytać, chodzić, leżeć, stać… nic mi się nie chce… nie wiem czy to kwestia pory roku czy czegoś innego… staję się zimna i okrutna… mój egoizm bierze górę nad wszystkim, co mnie otacza… jesień…

21 listopada 2006

***

Ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem Jedna mówi chce stąd wyjść druga mówi ja zostaje Wiem że to jest męczące nie tylko dla mnie lecz dla tych, którzy ze mną przebywają Mówią „nie mogę znieść tych twoich humorów i zmian” – pewnie racje mają Bo we mnie jest orkiestra która grać razem [...]

19 listopada 2006

***

Niech płyną lata, niech ucieka czas… Nie obchodzi mnie. Nie będę nikim innym nigdy już. Może jestem tym, kim chcę…

15 listopada 2006

Gdy emocje już opadną jak po wielkiej bitwie kurz Gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów Czy w milczeniu białych haniebnych flag zejść z barykady Czy podobnym być do skały Posypując solą ból Jak posag pychy samotnie stać Gdy ktoś kto mi jest światełkiem Gaśnie nagle w biały dzień Gdy na drodze za zakrętem [...]