<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Paulina Gębka - strona domowa</title>
	<atom:link href="http://www.gebka.com/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.gebka.com</link>
	<description>...czyli kilka informacji o mnie (niekoniecznie prawdziwych)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 17 Jul 2010 11:10:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Nie wierzę w magię nowego roku</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=442</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=442#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 10:43:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=442</guid>
		<description><![CDATA[Przed pierwszym stycznia kolejnego roku w ludzi wstępuje jakiś dziwny optymizm. Wydaje im się, że jak zmieni się numer roku to oni razem z nim. Przesądy nam mówią, że jaki pierwszy stycznia taki cały rok albo z kim spędzamy Sylwestra z tym będziemy spędzać ten rok itp. itd. Nie wierzę w te bzdury. Tak samo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przed pierwszym stycznia kolejnego roku w ludzi wstępuje jakiś dziwny optymizm. Wydaje im się, że jak zmieni się numer roku to oni razem z nim. Przesądy nam mówią, że jaki pierwszy stycznia taki cały rok albo z kim spędzamy Sylwestra z tym będziemy spędzać ten rok itp. itd. Nie wierzę w te bzdury. Tak samo nie wierzę w postanowienia noworoczne. Z nich nic nie wychodzi. Nie jest to kwestia braku silnej woli, raczej przypływu nadmiaru pozytywnej energii z okazji zmiany daty, która sprawia, że pleciemy od rzeczy. W tym roku rzucę palenie, w tym roku schudnę itp itd to tylko brednie nawalonej endorfinami głowy.<br />
Pierwszy stycznia to taki sam dzień jak każdy inny, więc jakie ma znaczenie co się wtedy dzieje? Każdego miesiąca mamy pierwszy jego dzień i wtedy nie mówimy, że jaki ten dzień taki cały miesiąc. Styczeń też jest po prostu kolejnym miesiącem. Co z tego, że z innym numerem roku?<br />
Nie łudźmy się, że to cokolwiek zmienia. Nie zmienia nic. Żeby zmienić swoje życie/zachowanie nie jest potrzebna okrągła data tylko samozaparcie i silna wola.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=442</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O magii zapachów&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=440</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=440#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 17:46:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=440</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj wracając z pracy tramwajem poczułam cudowny zapach, jeden z zapachów dzieciństwa. Aromat łudząco przypominający kruche ciastka posypane cukrem. Takie, które w dzieciństwie maczałam w herbacie, aż się rozpadały. Przywołało to wspomnienia z odwiedzin u Babci, która miała takie zawsze na stole. Ciepło jej pokoju, miłe światło i nastrój, który temu towarzyszył wywołał te same [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj wracając z pracy tramwajem poczułam cudowny zapach, jeden z zapachów dzieciństwa. Aromat łudząco przypominający kruche ciastka posypane cukrem. Takie, które w dzieciństwie maczałam w herbacie, aż się rozpadały. Przywołało to wspomnienia z odwiedzin u Babci, która miała takie zawsze na stole. Ciepło jej pokoju, miłe światło i nastrój, który temu towarzyszył wywołał te same emocje, co kiedyś. Magia zapachu zadziałała na mnie tak mocno, że czułam się jakbym tam była. Młodsza o te piętnaście lat, nadal taka beztroska&#8230; Z tym zapachem kojarzą mi się też święta, gdy zbieraliśmy się u Babci po naszej domowej Wigilii. Tak jest od zawsze&#8230; Nie byłoby w tym wydarzeniu nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zapach ten pochodził ze świątecznej edycji papieru toaletowego z Rossmanna&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=440</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Małe ogłoszenie&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=436</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=436#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Nov 2009 14:15:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=436</guid>
		<description><![CDATA[Od dzisiaj wszystkie moje zdjęcia, jakie pojawią się w Internecie, będą umieszczane w mojej galerii Picasa. Zapraszam do przeglądania i komentowania.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od dzisiaj wszystkie moje zdjęcia, jakie pojawią się w Internecie, będą umieszczane w <a href="http://picasaweb.google.com/paulina6735">mojej galerii Picasa.</a> Zapraszam do przeglądania i komentowania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=436</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poznańskie chwile&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=422</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=422#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2009 20:10:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=422</guid>
		<description><![CDATA[Już ponad rok mieszkam w Poznaniu. Ponad rok pracuję dla TP. Przez te wszystkie miesiące sporo zmieniło się w moim życiu. Ze skromnej studentki przekształciłam się w nieco bardziej pewną siebie pracowniczkę.  Nauczyłam się wielu nowych rzeczy, poznałam tę wielką firmę od wewnątrz i mam realny wpływ na jej kształt, choć niewidoczny gołym okiem dla [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już ponad rok mieszkam w Poznaniu. Ponad rok pracuję dla TP. Przez te wszystkie miesiące sporo zmieniło się w moim życiu. Ze skromnej studentki przekształciłam się w nieco bardziej pewną siebie pracowniczkę.  Nauczyłam się wielu nowych rzeczy, poznałam tę wielką firmę od wewnątrz i mam realny wpływ na jej kształt, choć niewidoczny gołym okiem dla klientów.</p>
<p>Przez dziesięć miesięcy mieszkałam tu sama, każdy weekend spędzając poza miastem.  Samotne chwile po pracy, rozmowy przez skype&#8217;a i te paskudne niedzielne wieczory, gdy wracałam z wojaży do pustych ścian były dla mnie sporym wyzwaniem i sprawdzianem. Minęły w mgnieniu oka, dzięki czemu już są przeszłością, do której wraca się raczej z musu niż z ochoty, ale za to z poczuciem wykonania planu zgodnie z założeniami&#8230;</p>
<p>Od lipca mieszkamy z Leszkiem w bardzo fajnym mieszkaniu w świetnej okolicy, skąd jest chyba najlepsze komunikacyjnie połączenie z centrum miasta. Wieczory spędzamy w bardzo różny sposób &#8211; od poznawania kulinarnej strony Poznania, po filmowe chwile we dwoje. Czasami pojawiają się u nas goście, których bardzo chętnie przyjmujemy w swe progi!</p>
<p>Nareszcie mamy swój kąt, w którym tworzymy własny ciepły świat&#8230;</p>
<p>W życiu nie przypuszczałabym, że wyemigruję akurat do Poznania. Był to zawsze świat postrzegany bardzo stereotypowo jako hermetyczny i odporny na ludzi &#8222;z zewnątrz&#8221;, pełen kiepskich szalonych kierowców (sic!) i skąpych niemiłych ludzi&#8230; Tak naprawdę bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i nie chcę go wymieniać na żadne inne miasto!</p>
<p>Poznań jest zupełnie innym miastem niż Szczecin. Tutaj czuć rozwój, zmiany&#8230; Na każdym kroku dostrzegam coś co mnie zachwyca, rozbawia i inspiruje! To miasto nastraja mnie bardzo pozytywnie do życia&#8230; Ma w sobie coś, czego nie ma nigdzie indziej, do tego nadal pozostaje nieodkryte i świeże&#8230;  Wkrótce nie będziemy tu sami, co cieszy jeszcze bardziej&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=422</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=421</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=421#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2009 19:48:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=421</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/oGNLGJxPwRo&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/oGNLGJxPwRo&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=421</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jeden w życiu taki&#8230; rok</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=416</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=416#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Sep 2009 15:00:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=416</guid>
		<description><![CDATA[Już za rok. Już o 16:00 będziemy stąpać nową drogą&#8230; Ponoć te ostatnie 365 dni mija w tempie ekspresowym. Nie obejrzysz się, a tu już jesteś przed ołtarzem! Od tego momentu, 4 września 2009 roku, będę odliczać czas do tego wielkiego dnia, kiedy oboje przyrzekniemy sobie to, co dzisiaj jest tylko słowami rzuconymi tak sobie&#8230; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już za rok. Już o 16:00 będziemy stąpać nową drogą&#8230; Ponoć te ostatnie 365 dni mija w tempie ekspresowym. Nie obejrzysz się, a tu już jesteś przed ołtarzem! Od tego momentu, 4 września 2009 roku, będę odliczać czas do tego wielkiego dnia, kiedy oboje przyrzekniemy sobie to, co dzisiaj jest tylko słowami rzuconymi tak sobie&#8230; Teraz już zawsze będzie mniej niż rok do naszego dnia&#8230; Nawet, gdy będzie już pięć lat po nim <img src='http://www.gebka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Wiele planów, wiele pomysłów, nie tylko na ten jeden wieczór, ale też na to co później&#8230; I zrodził się dzisiaj pomysł na pierwszy taniec, a piosenka do niego nasunęła się przypadkowo&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=416</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z nagłówków na poznan.gazeta.pl</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=413</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=413#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Sep 2009 16:40:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=413</guid>
		<description><![CDATA[Seria artykułów w RSSach: 95 lat Harcerstwa w Ostrzeszowie 42-latek wpadł na drzewo 20-latek hodował marihuanę 17-latek utopił się w jeziorze 12-latkowie okradali szafki na basenie &#8230;wiek determinuje do działań]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Seria artykułów w RSSach:<br />
95 lat Harcerstwa w Ostrzeszowie<br />
42-latek wpadł na drzewo<br />
20-latek hodował marihuanę<br />
17-latek utopił się w jeziorze<br />
12-latkowie okradali szafki na basenie<br />
&#8230;wiek determinuje do działań <img src='http://www.gebka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=413</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poznańskie szczęśliwości</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=396</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=396#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Jul 2009 17:20:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=396</guid>
		<description><![CDATA[Już od trzech tygodni dane mi jest mieszkać w Poznaniu z Leszkiem. Dzięki temu czas mija o wiele przyjemniej i niestety szybciej. W tygodniu chodzę do pracy, gdzie wykonuję ciekawe zadania, po pracy w domu lub na mieście spędzamy razem czas &#8211; raz aktywnie, raz leniwie. Mieszkamy teraz na bardzo fajnym i spokojnym osiedlu na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już od trzech tygodni dane mi jest mieszkać w Poznaniu z Leszkiem. Dzięki temu czas mija o wiele przyjemniej i niestety szybciej. W tygodniu chodzę do pracy, gdzie wykonuję ciekawe zadania, po pracy w domu lub na mieście spędzamy razem czas &#8211; raz aktywnie, raz leniwie.<br />
Mieszkamy teraz na bardzo fajnym i spokojnym osiedlu na końcu Poznania, skąd mamy świetne połączenie komunikacyjne do centrum, za oknem jedno małe centrum handlowe, więc niczego nam nie brakuje. Niestety, dopiero od wczorajszego popołudnia mamy tutaj stały internet z lokalnej kablówki. Miejmy nadzieję, że będzie działał dobrze (czyt. tak jak teraz).<br />
W związku z tym, że już Internet powrócił, będę mogła zająć się projektami, o których od dłuższego czasu myślę. Teraz, gdy On jest blisko, powróciła moja chęć do działania. Mam również zamiar niedługo powrócić do porzuconego przed rokiem Zesta.<br />
Exodus już zapewne czeka na mnie niecierpliwie <img src='http://www.gebka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=396</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kochane PKP &#8211; wkrótce</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=389</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=389#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 12:29:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=389</guid>
		<description><![CDATA[Zbieram się od dłuższego czasu do napisania długiego i mam nadzieję ciekawego wpisu o PKP na moim blogu&#8230; Będzie zawierał wiele przeżyć związanych z podróżowaniem pociągami, ale również informacji okołopodróżowych. W ramach przedsmaku odsyłam do już opublikowanej części mojego wpisu, tym razem o kwestii wymiany biletów: tutaj]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zbieram się od dłuższego czasu do napisania długiego i mam nadzieję ciekawego wpisu o PKP na moim blogu&#8230; Będzie zawierał wiele przeżyć związanych z podróżowaniem pociągami, ale również informacji okołopodróżowych.<br />
W ramach przedsmaku odsyłam do już opublikowanej części mojego wpisu, tym razem o kwestii wymiany biletów: <a href="http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,99180,6647389,_Lojezu__bede_musiala_teraz_wszystko_przeklepac_z.html">tutaj</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=389</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Codzienność&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=387</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=387#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 17:26:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[górki]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=387</guid>
		<description><![CDATA[Od kilku miesięcy moja codzienność wygląda tak samo. Żyję spokojnie w Poznaniu, pracuję tutaj i zarabiam godne pieniądze. Jestem bardzo zadowolona z obrotu spraw. Do pełni szczęścia brakuje mi Leszka na miejscu, co nastąpi za parę miesięcy. Mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Od paru tygodni mam zwyżkę, dzięki której czuję się naprawdę świetnie. Więcej czasu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od kilku miesięcy moja codzienność wygląda tak samo. Żyję spokojnie w Poznaniu, pracuję tutaj i zarabiam godne pieniądze. Jestem bardzo zadowolona z obrotu spraw. Do pełni szczęścia brakuje mi Leszka na miejscu, co nastąpi za parę miesięcy.<br />
Mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Od paru tygodni mam zwyżkę, dzięki której czuję się naprawdę świetnie. Więcej czasu poświęcam na relaks na świeżym powietrzu, czemu zdecydowanie sprzyja piękna pogoda.<br />
Życie w Poznaniu podoba mi się o wiele bardziej niż w Szczecinie. Czuć wielką różnicę między tymi dwoma miastami &#8211; zarówno w mentalności ludzkiej, jak i klimacie oraz standardzie życia mieszkańców. Obraz poznaniaków przedstawiany nam w Szczecinku znacznie różni się od prawdy &#8211; w każdym razie stereotypowe myślenie poszło w zapomnienie. Teraz poznaniacy jawią się raczej jako osoby potrafiące wykorzystać zasoby, pogodne i dobrze ułożone niż skąpe cwaniaczki <img src='http://www.gebka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> .<br />
Wyjazd do Poznania był swoistym małżeństwem z miłości i rozsądku zarazem. Kryzysu tego związku na razie nie widać na horyzoncie&#8230; </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=387</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>***</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=385</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=385#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Apr 2009 18:00:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[klasyka muzyki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=385</guid>
		<description><![CDATA[It’s late in the night, dancing is done The music has died, you’re ready to run But you don’t have a clue, this party hasn’t ended yet Not for me and you, now you’re just pretending You’re hiding from yourself, Guess you are, yes you are Like golden rays of sun in the cloud We’re [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>It’s late in the night, dancing is done<br />
The music has died, you’re ready to run</p>
<p>But you don’t have a clue, this party hasn’t ended yet<br />
Not for me and you, now you’re just pretending</p>
<p>You’re hiding from yourself,<br />
Guess you are, yes you are<br />
Like golden rays of sun in the cloud</p>
<p>We’re meant to be one, I know we are<br />
If I am the sky, then you are my star</p>
<p>Hey you don’t have a clue, this party never ended<br />
Not for me and you, I know you’re just pretending</p>
<p>You’re hiding from yourself,<br />
Guess you are, yes you are<br />
Like golden rays of sun in the cloud</p>
<p>I will make you see<br />
Haven’t you got, haven’t you got it yet?<br />
Just lay down for a while, next to me</p>
<p>Didn’t mean to make you panic, didn’t mean to put you off<br />
Baby it’s the way that you’ve got me<br />
I listen to my heart and it takes you high<br />
And you ask me how, can I show you how?<br />
I need your love right now, now, now.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=385</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzieci, ach nie dzieci&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=382</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=382#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2009 18:54:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[refleksyjnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=382</guid>
		<description><![CDATA[Gdy mija ćwierć wieku człowiek zastanawia się co w życiu osiągnął i jakie są jego plany na przyszłość. Moim planem jest założenie rodziny oraz rozwój zawodowy. Jako młoda i w miarę zdrowa kobieta myślę również o potomstwie. Mam w sobie coś z perfekcjonisty i lubię, gdy decyzje podejmowane są po pełnym przemyśleniu i w atmosferze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy mija ćwierć wieku człowiek zastanawia się co w życiu osiągnął i jakie są jego plany na przyszłość. Moim planem jest założenie rodziny oraz rozwój zawodowy. Jako młoda i w miarę zdrowa kobieta myślę również o potomstwie. Mam w sobie coś z perfekcjonisty i lubię, gdy decyzje podejmowane są po pełnym przemyśleniu i w atmosferze optymizmu co do skutków.<br />
Wiele moich koleżanek ze szkoły, podwórka ma już dzieci. Dziecko jest takim małym człowiekiem, za którego rodzice ponoszą pełną odpowiedzialność. Nie jest ani zabawką, ani żadnym przedmiotem, który się posiada. A jednak mówimy, że mamy dzieci oraz, że dzieci są nasze.<br />
Kwestią bardzo sporną jest od kiedy możemy mówić o istnieniu dziecka. Proces ciąży, od zapłodnienia do porodu, jest w zasadzie ostatnim naturalnym i pełnym instynktów procesem, jaki człowiekowi pozostał. Współczesna medycyna jak dotąd nie wymyśliła jak obejść noszenie dzieci w brzuchu oraz jak zapobiec wytwarzaniu się pokarmu u matek. Nie wpadła też na to jak zachować biust po porodzie&#8230;<br />
Niebywałym wręcz cudem jest, że tak małe i bezbronne istnienie wychodzi z ludzkiego brzucha, często z hukiem, po czym rośnie i rośnie i staje się jednym z nas, dorosłych.<br />
Ten mały cudek, słodki i płaczący, wymaga bardzo wiele czasu i uwagi, aby rozwijać się prawidłowo.<br />
Żyjemy w czasach, gdy czas i pieniądze są dominującymi wartościami. Niewiele tkwi w ludziach romantyzmu, niby nie tak wiele uczuć jak kiedyś. To, co niezmienne w nas &#8211; to chęć posiadania dzieci.</p>
<p><strong><em>Dlaczego ludzie chcą mieć dzieci?</em></strong></p>
<p>Pozornie pytanie wydaje się proste. Moim zdaniem wcale takie nie jest, ponieważ nie znam na nie odpowiedzi. Bardzo chciałabym ją poznać, aby móc zrozumieć jak ważne w życiu jest macierzyństwo. Dlaczego chciałabym mieć dzieci? Niby każda kobieta tego chce, każda chce sprawdzić się w roli matki, ale ja naprawdę nie wiem co nimi (nami) powoduje?<br />
Czytałam wiele artykułów na temat niechęci do dzieci. We współczesnej prasie jest tego od groma. Najczęściej prezentuje się stanowiska &#8222;singli&#8221; &#8211; zapracowanych i zorientowanych na sukces zawodowy mieszkańców większych miast, którzy chcą mieć władzę absolutną nad własnym czasem i pieniędzmi, co podają jako główny powód niechęci do dzieci. Inne powody to m.in. strach przed porodem, obawa przed utratą pracy po powrocie z urlopu macierzyńskiego/wychowawczego, obawa przed brakiem środków na zapewnienie dobrego życia dziecku oraz strach przed przeobrażeniem się w kurę domową.<br />
Inną kwestią jest uczucie gotowości do roli Matki. Czy przychodzi kiedyś taki czas, że kobieta czuje się gotowa do tej roli? A może gotowość ta polega na oswojeniu się z myślą o tym, że dziecko się wkrótce pojawi? Ja na dzisiaj nie czuję się gotowa. Wiem, że moje doświadczenie życiowe jest za małe, nie mam pojęcia o wychowywaniu dzieci i nie czuję się zbyt odpowiedzialna, aby podołać tej trudnej roli.<br />
Mam nadzieję, że moja chęć przeplatana niechęcią, w końcu minie i nie będzie za późno.<br />
A co Wy sądzicie? Czy chcecie mieć dzieci? Dlaczego chcecie je mieć albo dlaczego nie chcecie?</p>
<p>Polecam: <a href="http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,96856,5443616,Niemowletami_sie_brzydze.html">artykuł</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=382</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niech stanie się radosna&#8230; i wiosna!</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=379</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=379#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Mar 2009 19:03:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=379</guid>
		<description><![CDATA[Happy Up Here from Röyksopp on Vimeo.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width="400" height="219"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=3281558&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=ffffff&amp;fullscreen=1" /><embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=3281558&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=ffffff&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="400" height="219"></embed></object><br /><a href="http://vimeo.com/3281558">Happy Up Here</a> from <a href="http://vimeo.com/royksopp">Röyksopp</a> on <a href="http://vimeo.com">Vimeo</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=379</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>***</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=376</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=376#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Feb 2009 20:17:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[bieżące]]></category>
		<category><![CDATA[refleksyjnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=376</guid>
		<description><![CDATA[Co takiego jest w śmierci, że na samą myśl o niej jeży nam się włos na głowie&#8230; Co tak bardzo nas w niej przeraża, porusza? Dlaczego tak bardzo od niej uciekamy i nie chcemy o niej myśleć? Dlaczego jest dla nas tak tajemnicza, przerażająca i trudna do wyobrażenia? Czemu podchodzimy do niej jak do końca [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co takiego jest w śmierci, że na samą myśl o niej jeży nam się włos na głowie&#8230; Co tak bardzo nas w niej przeraża, porusza? Dlaczego tak bardzo od niej uciekamy i nie chcemy o niej myśleć?</p>
<p>Dlaczego jest dla nas tak tajemnicza, przerażająca i trudna do wyobrażenia? Czemu podchodzimy do niej jak do końca świata?</p>
<p>Czemu na myśl o tych, którzy niedawno odeszli ogarnia nas smutek i przerażenie?</p>
<p>Jutro nad ranem miną cztery tygodnie jak Babcia odeszła&#8230; Nadal mocno to czuję i myśląc o tym ogarnia mnie ogromny smutek i strach&#8230; Dlaczego?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=376</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8230;z tęsknoty&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=374</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=374#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Feb 2009 20:48:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=374</guid>
		<description><![CDATA[Miesiąc za miesiącem mijają, a we mnie wciąż ta sama tęsknota. Wydawać by się mogło, że z czasem przyzwyczaję się do sytuacji, ale niestety tak nie jest. Odliczam już czas, kiedy będziemy znowu razem i z obliczeń wychodzi, że musi minąć dokładnie tyle ile tutaj jestem. Mam nadzieję, że ten czas spożytkuję na coś ciekawego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miesiąc za miesiącem mijają, a we mnie wciąż ta sama tęsknota. Wydawać by się mogło, że z czasem przyzwyczaję się do sytuacji, ale niestety tak nie jest. Odliczam już czas, kiedy będziemy znowu razem i z obliczeń wychodzi, że musi minąć dokładnie tyle ile tutaj jestem. Mam nadzieję, że ten czas spożytkuję na coś ciekawego i minie on bardzo szybko.</p>
<p>Gdy jest się osobno bardzo się tęskni, gdy jesteśmy razem czuję się tak jak zawsze chciałabym się czuć. Szkoda, że muszę czekać&#8230; Ale jak mawiają: dłuższe czekanie lepsze śniadanie!</p>
<p>Pozdrawiam wszystkich tęskniących&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=374</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>***</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=371</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=371#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Feb 2009 17:26:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=371</guid>
		<description><![CDATA[Gdy byłam małym dzieckiem wydawało mi się, że nigdy nie urosnę i zawsze będę drobną, beztroską dziewczynką. Rodzice pozostaną wiecznie młodzi i radośni, pełni werwy i zapału do wszelkiego działania. Wydawało mi się, że do szkoły jest bardzo daleko, a miejsca, w które regularnie jeździliśmy są bardzo odległe i dojazd do nich trwa wieki. Każdy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy byłam małym dzieckiem wydawało mi się, że nigdy nie urosnę i zawsze będę drobną, beztroską dziewczynką. Rodzice pozostaną wiecznie młodzi i radośni, pełni werwy i zapału do wszelkiego działania. Wydawało mi się, że do szkoły jest bardzo daleko, a miejsca, w które regularnie jeździliśmy są bardzo odległe i dojazd do nich trwa wieki. Każdy dzień przynosił nowe przygody, ciekawsze od poprzednich. Koledzy z podwórka byli do mnie podobni, wszyscy mieliśmy szalone pomysly. Nie było dla nas żadnych granic w zabawie, żadnych ograniczeń w czasie i przestrzeni. Robiliśmy wszystko to, na co mieliśmy ochotę. Potem chodziliśmy do szkoły podstawowej, liceum, poszliśmy na studia. Przez cały ten czas wszyscy podobni. Byliśmy dziećmi. Najpierw małymi i słodkimi, potem coraz starszymi i zawsze wydawało nam się, że to my jesteśmy najlepsi i wyjątkowi. Nie czuło się upływu czasu poza zmianą numeru klasy, roku. Wszystko szło swoim torem. Twarze na co dzień oglądane zdawały się nie zmieniać. Relacje ulegały tylko delilkatnym modyfikacjom.<br />
Któregoś dnia dowiadujesz się, że dzieciństwo, które zawsze w Tobie było bardzo szybko się oddala. Wydaje Ci się, że czar beztroski pryska momentalnie. Dowiadujesz się o kolegach i koleżankach, którzy są już zamężni, mają dzieci i stali się tacy jak Twoi rodzice. Nie dowierzasz temu, przecież dalej czujesz się tak jak kiedyś… Jak to możliwe, że tak szybko wszystko się zmieniło? Potem dowiadujesz się o kolejnych ślubach, weselach, dzieciach, a nawet rozwodach. Mówisz sobie: kurcze, ja nadal czuję się smarkaczem, a tu wokół mnie jest dorosłość. A Mama mówiła: kiedyś będziesz w moim wieku i zobaczysz jak to jest być dorosłym! Nie, nie będę. Ja zawsze będę mała i nie będę miała dzieci! Nie wierzymy rodzicom w to, że płynie czas. Nie potrafimy pojąć jak to możliwe, że tak szybko, że z dnia na dzień… Wydaje nam się nieprawdopodobne, by wszystko tak momentalnie się działo… Ale czy dzieje się momentalnie?<br />
Nawet nie wiem kiedy minął ostatni rok, czuję się jak na studiach, jak w liceum, jak w szkole podstawowej. Wreszcie czuję się jak sześciolatek, który najchętniej nie wracałby z podwórka do domu. Wydaje mi się, że Mama woła mnie na obiad, Tata goni do odrabiania prac domowych. Tymczasem nikt nie goni, nikt nie czeka…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=371</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>WordPress vs. Home.pl, czyli przygód kilka&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=366</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=366#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2009 21:18:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[bieżące]]></category>
		<category><![CDATA[blogowe]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=366</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnich dniach dane było mi doświadczyć kilku przygód związanych z przeniesieniem serwisu na WordPressie na serwer Home.pl. Przeżycie to raczej traumatyczne i ogólnie mówię Wam: co krok to przeszkoda. Schodek pierwszy &#8211; Newsletter (wtyczka subscribe 2) Po opublikowaniu strony należało sprawdzić jej działanie. Pierwszym krokiem było przetestowanie dodawania adresu mailowego do newslettera. Po dodaniu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatnich dniach dane było mi doświadczyć kilku przygód związanych z przeniesieniem serwisu na WordPressie na serwer Home.pl. Przeżycie to raczej traumatyczne i ogólnie mówię Wam: co krok to przeszkoda.</p>
<p><strong>Schodek pierwszy &#8211; Newsletter (wtyczka subscribe 2) </strong></p>
<p>Po opublikowaniu strony należało sprawdzić jej działanie. Pierwszym krokiem było przetestowanie dodawania adresu mailowego do newslettera. Po dodaniu pojawiał się napis o błędzie serwera. Hm&#8230; Co jest nie tak? Przecież wszystko wygląda dokładnie tak samo jak na moim serwerze. Co jest grane? Wiem.. Może to moja wina i fakt, że niepotrzebnie zainstalowałam najnowszą wersję wtyczki, po czym przywróciłam do starej. Sama sobie namieszałam. Wyjście &#8211; ponowna instalacja wtyczki. Nic nie działa. Trudno. Wobec tego opcja inna. Instaluję czysty wordpress o innej nazwie i wtyczka działa. Myślę sobie, to nie może być wina serwera, skoro działa na nowym. Postanowiłam więc zainstalować wordpress na nowo dla tego serwisu i wrzucać po kolei pliki/wpisy/strony. Wrzuciłam wtyczkę i&#8230; nie działa ponownie. Załamanie mnie już bierze, zaczynam włosy rwać, analizuję wszystkie opcje, są dokładnie takie same, więc czemu?</p>
<p>Rozwiązanie tego problemu wymagało chwili zastanowienia w jaki sposób działa wtyczka Subscribe 2. Otóż po dodaniu maila w formularzu wysyła e-mail potwierdzający subskrypcję. E-mail ten wrzuca standardowo na początku nazwę strony, z której jest wysłany oraz inne dane wygenerowane z bazy. Okazuje się, że gdy nazwa bloga ma do 20 znaków newsletter działa, powyżej już nie. Diagnoza: home.pl jest gupi (czyt. ograniczył mi długość tekstu zmiennej z bazy, a że była za długa to zapytanie się nie powiodło).</p>
<p><strong>Schodek drugi </strong></p>
<p>Po rozwiązaniu problemu z newsletterem człowiek radosny jak skowronek, że posiadł nową wiedzę, że jest fajny itd. Podczas logowania do panelu administracyjnego i dodawania nowych wpisów zamiast zapisania pojawiał się komunikat o niemożliwości zapisu szkicu (opera), a w FF po zalogowaniu panel znikał i robiło się megazapytanie, które ładowało stronę wiecznie. Okazało się, że winne są dodatkowe statystyki home.pl z gemiusa, które można sobie opcjonalnie włączyć w opcjach serwera. Gdy je włączysz zapytanie do statystyk poprzedza każdą nawigację po stronie efektem czego jest brak możlwości powodzenia zapytań (w FF) lub znaczne utrudnienie (opera). Po wyłączeniu statystyk serwis działa kilka razy szybciej i nie ma problemów.</p>
<p><strong>Schodek trzeci&#8230; obrazy we wpisach </strong></p>
<p>Testowałam dodawanie obrazów do wpisów. Dodaję obraz, a tu komunikat: brak folderu plików tymczasowych. Hm.. O co chodzi? Ano oto, że na serwerach home trzeba sobie umieścić w &#8222;folderze głównym serwisu&#8221; (czyli wcale nie w głównym folderze serwera, ale w folderze gdzie masz wordpress) folder o nazwie tmp z prawami do zapisu. Dodano.</p>
<p><strong>Schodek czwarty&#8230; obraz i tak się nie ładuje</strong></p>
<p>No właśnie, nie widać miniatury, nie ma na serwerze. Przyczyna &#8211; źle ustawione ścieżki &#8211; mój błąd. Ścieżki zmieniono.</p>
<p><strong>Schodek piąty&#8230; obraz się ładuje i zapisuje, widać go we wpisie, ale&#8230; nie można odnaleźć jego pliku na serwerze pod wskazaną ścieżką</strong></p>
<p>Problem nie rozwiązany. Szczerze powiem, że jest to dla mnie zagadka. Na Sharkspace takiego problemu nie ma, a home.pl nie listuje dodanych plików. W każdym razie nie na bieżąco.</p>
<p>Do całości dodać należy, że układ opcji serwera w home.pl jest nieintuicyjny. Zmiana ustawień domeny wymaga poszukiwań na szerszą skalę <img src='http://www.gebka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> . Zresztą wszystkiego trzeba szukać&#8230;</p>
<p>Chcecie serwer na home.pl?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=366</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rok 2008 na blogu &#8211; rok jednocyfrowych miesięcy&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=359</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=359#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Jan 2009 10:58:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[ogłoszenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=359</guid>
		<description><![CDATA[Prowadzę tego bloga od września 2005. Dotąd opublikowałam 305 wpisów, z czego tylko 51 w zeszłym przed chwilą roku. Zatem trzeba przyznać, że mało czasu poświęciłam mojemu blogowi. W tym miejscu należy zastanowić się czy stawiamy na ilość czy jakość? Mniejsza aktywność spowodowana była zapewne brakiem czasu. Na początku roku spowodowanym pisaniem pracy magisterskiej, w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prowadzę tego bloga od września 2005. Dotąd opublikowałam 305 wpisów, z czego tylko 51 w zeszłym przed chwilą roku. Zatem trzeba przyznać, że mało czasu poświęciłam mojemu blogowi. W tym miejscu należy zastanowić się czy stawiamy na ilość czy jakość? Mniejsza aktywność spowodowana była zapewne brakiem czasu. Na początku roku spowodowanym pisaniem pracy magisterskiej, w wakacje brakiem weny i lenistwem, a od września życiem pracowniczym.</p>
<p>W bieżącym roku zamierzam poświęcić więcej uwagi tematom ciekawym, rozważaniom psychologicznym na temat ludzkiej natury, moim przemyśleniom &#8222;w drodze&#8221; niż tematyce bardzo osobistych przeżyć. Z racji postanowień noworocznych, które zazwyczaj umierają po tygodniu, za cel postawiłam sobie przynajmniej 4 treściwe posty w miesiącu (od sierpnia 2008 miesięcznie pojawiały się maksymalnie 3 wpisy). Zobaczymy czy to postanowienie ma jakiekolwiek szanse.</p>
<p>Marzy mi się również, że Wy jako czytelnicy włączycie się również do dyskusji na tematy, które się tutaj pojawią. Może nawet uda nam się wspólnie dojść do ciekawych wniosków lub obalić jakąś ideę?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=359</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Coraz bardziej dom&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=357</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=357#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Dec 2008 21:22:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=357</guid>
		<description><![CDATA[Poznań ostatnio stał mi się bliższy niż do tej pory. Wszystko to za sprawą wyprawy w delegację do stolicy, która miała miejsce w czwartek. Całodzienne harowanie na Twardej utwierdziło mnie w przekonaniu, że Poznań jest o wiele fajniejszym miejscem do życia, a 23 lutego o wiele fajniejszą ulicą do pracy&#8230; Mimo uroku jaki prezentuje sobą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poznań ostatnio stał mi się bliższy niż do tej pory. Wszystko to za sprawą wyprawy w delegację do stolicy, która miała miejsce w czwartek. Całodzienne harowanie na <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/TP_S.A._Tower">Twardej</a> utwierdziło mnie w przekonaniu, że Poznań jest o wiele fajniejszym miejscem do życia, a 23 lutego o wiele fajniejszą ulicą do pracy&#8230; Mimo uroku jaki prezentuje sobą pokój na 14 piętrze i winda, w której czujesz, że odlatujesz, nie chciałabym tam pracować&#8230; Miasto singli i pracoholików nie kręci mnie i mam nadzieję, że nigdy nie zmienię swojego zdania.</p>
<p>Ogólnie dzień ten był dla mnie dość trudny. Wymagał wstania o 5 i dojazdu do Warszawy pociągiem (na szczęście cudownym InterCity). Poznałam &#8222;nowych&#8221; ludzi &#8211; w zasadzie dotąd mi znanych z opowiadań, zdjęć i rozmów telefonicznych. Zostałam po raz kolejny rzucona na głęboką wodę przez Szefa i po raz kolejny dałam radę (na szczęście). Do tego dane mi było poznać przesympatyczną Panią z France Telekom i doświadczyć spotkania biznesowego na wysokim szczeblu. Nie mieliśmy czasu, żeby zjeść obiad, do powrotnego pociągu biegliśmy (przez Złote tarasy). Wróciłam do domu o 22, miałam jeszcze czas, żeby się wyspać. Następny dzień obudził mnie słońcem i radością, że jestem tutaj&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=357</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=354</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=354#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Dec 2008 17:32:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[doły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=354</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;Nie zawsze chcę tu być, nie zawsze mam ochotę na cokolwiek. Dzisiaj nie chce mi się nic robić, a pracy mam sporo&#8230; Jutro wyjeżdżam. Czeka mnie 600km drogi, 7 godzin pracy, wstanie o 5 i powrót praktycznie do łóżka o 22:30&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;Nie zawsze chcę tu być, nie zawsze mam ochotę na cokolwiek. Dzisiaj nie chce mi się nic robić, a pracy mam sporo&#8230; Jutro wyjeżdżam. Czeka mnie 600km drogi, 7 godzin pracy, wstanie o 5 i powrót praktycznie do łóżka o 22:30&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=354</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poznań po dwóch miesiącach&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=348</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=348#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Nov 2008 18:41:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[refleksyjnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=348</guid>
		<description><![CDATA[Trudno jest zabrać się za pisanie, gdy tak dawno się to nie zdarzało. Pierwszy raz chyba jest tak, że ponad miesiąc nic się nie pojawia. Nie czuję, nie zauważam kiedy ucieka czas. Kontroluje to mój kalendarz wyznaczając rytm życia od niedzieli do piątku. Wracając z wyjazdu myślę &#8222;za pięć dni znowu będę wśród bliskich. Tylko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trudno jest zabrać się za pisanie, gdy tak dawno się to nie zdarzało.<br />
Pierwszy raz chyba jest tak, że ponad miesiąc nic się nie pojawia.<br />
Nie czuję, nie zauważam kiedy ucieka czas. Kontroluje to mój kalendarz wyznaczając rytm życia od niedzieli do piątku. Wracając z wyjazdu myślę &#8222;za pięć dni znowu będę wśród bliskich. Tylko pięć&#8221;. Tak mija mi czas&#8230; Odliczanie kolejnych dni. Byle spotkać się z Nimi. Na pewno będzie cudownie. Wiem, co będę robiła, jadła, gdzie pójdę, z kim spędzę czas&#8230; Wszystko zawsze zaplanowane tak, by patrzeć w przyszłość z nadzieją, z myślą, że po tygodniu ciężkiej, wytężonej pracy nadejdą chwile czystej przyjemności&#8230;<br />
Samotność w Poznaniu odczuwam w niedzielne wieczory, kiedy występuje efekt przejścia między dwoma światami &#8211; starym (stabilnym, pełnym bliskich osób), a nowym (pracowitym, świeżym). Czuję się wtedy zawieszona w przestrzeni. Ni to w domu, ni to w pracy&#8230; Chwile te z tygodnia na tydzień znoszę lżej. Bardzo chciałabym, żeby nie musiały w ogóle istnieć. Póki co trzeba sobie jakoś radzić.</p>
<p>Praca z tygodnia na tydzień staje się ciekawsza, bardziej zajmująca. Mam coraz więcej zajęć i czas leci przez to również o wiele szybciej. Weekendy pozwalają mi zregenerować siły, dodają mi chęci do działania i nastrajają pozytywnie. Wypełniają moją potrzebę bycia z kimś, gdzieś.</p>
<p>Poznań jawi się jako miasto nowoczesne, pełne pozytywnych ludzi, perspektyw. Komunikacyjnie jest o wiele gorsze niż Szczecin. Więcej się stoi niż jedzie. Nadrabia wyglądem i charakterem <img src='http://www.gebka.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=348</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hm&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=343</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=343#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Oct 2008 20:20:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[zest]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=343</guid>
		<description><![CDATA[Jako jedno z zadań w pracy (na szkolenie) dostaliśmy zrobienie krótkiej prezentacji na wybrany temat. Wybrałam Zesta. Teraz czuję, że zaczyna mi brakować tych wszystkich chwil (czyt. godzin) spędzonych nad nim&#8230; Czuję się w pewnym sensie uzależniona i stęskniona za Zestem. Chyba nadchodzi czas zabrania się za Exodus (jaka szkoda, że już przeszłam całą podstawkę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jako jedno z zadań w pracy (na szkolenie) dostaliśmy zrobienie krótkiej prezentacji na wybrany temat. Wybrałam Zesta. Teraz czuję, że zaczyna mi brakować tych wszystkich chwil (czyt. godzin) spędzonych nad nim&#8230;<br />
Czuję się w pewnym sensie uzależniona i stęskniona za Zestem. Chyba nadchodzi czas zabrania się za Exodus (jaka szkoda, że już przeszłam całą podstawkę &#8211; została mniej niż połowa drogi). Złapałam się na tym, że znam teksty z pierwszych trzech zagadek na pamięć. Chyba jest ze mną naprawdę źle.<br />
Sama myśl o tym klimacie, muzyce, zdjęciach i tej tajemniczości sprawia, że nie mogę się powstrzymać&#8230; </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=343</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Słowo na niedzielę?</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=340</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=340#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Oct 2008 15:02:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[bieżące]]></category>
		<category><![CDATA[refleksyjnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=340</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie kończy się kolejny (trzeci) tydzień pracy&#8230; Minął również wspaniały weekend spędzony z Leszkiem. Powrót do monotonii dorosłego życia i takich samych dni, &#8222;nie lubię poniedziałków&#8221;, &#8222;jak cudownie, że już środa&#8221;, &#8222;już jutro piątek&#8221;. Niestety studenckie radosne życie usłane zajęciami i nieraz wolnym z wyboru zostało definitywnie zakończone. Gdy byłam dzieckiem mówiłam, że bardzo chcę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie kończy się kolejny (trzeci) tydzień pracy&#8230; Minął również wspaniały weekend spędzony z Leszkiem. Powrót do monotonii dorosłego życia i takich samych dni, &#8222;nie lubię poniedziałków&#8221;, &#8222;jak cudownie, że już środa&#8221;, &#8222;już jutro piątek&#8221;. Niestety studenckie radosne życie usłane zajęciami i nieraz wolnym z wyboru zostało definitywnie zakończone.<br />
Gdy byłam dzieckiem mówiłam, że bardzo chcę być dorosła. Dorośli nie muszą chodzić do szkoły &#8211; to był argument. Teraz mówię, że chciałabym być dzieckiem, bo dzieci nie muszą się martwić tym wszystkim, czym dorośli. Dzieciństwo jest najwspanialsze na świecie, a okres studencki najcudowniejszym wstępem do dorosłości, choć tylko wstępem &#8211; zawiera jedynie podstawowe informacje o tym co będzie dalej i nie straszy trudnością przyszłych zadań.<br />
Moja dorosłość, bardzo niedorosła, bo świeża zaczyna się separacją od Leszka i rodziców. Poznawaniem kolejnego dużego miasta, wchodzeniem w tryb pracy 8h dziennie i uczeniem się całkowicie nowych zadań.<br />
Początki nie są łatwe. Trzeba opanować wszystko, zrozumieć sytuację zastaną, spróbować się zaklimatyzować w środowisku, gdzie wszyscy są od Ciebie starsi&#8230; Najtrudniej jest w chwilach takich jak ta teraz &#8211; niedzielne popołudnie/wieczór kiedy jestem sama w Poznaniu, po powrocie z miejsc i od osób, których na co dzień bardzo mi brakuje. Ten moment, kiedy zastanawiam się jak będzie wyglądał kolejny tydzień pracy (czy będzie ciężko czy w porządku) i myślę o weekendzie, który właśnie dobiega końca. Jutro już będzie łatwiej &#8211; już poczuję klimat powszednich dni, zapracowanych, zalatanych, przestanych w korku i myślami oczekujących na kolejne spotkanie w weekend, gdy znów poczuję co jest najważniejsze&#8230;<br />
Najbliższy weekend pozbawi mnie statusu studentki &#8211; w sobotę odbieram dyplom ukończenia studiów, oddaję obiegówkę i legitymację. Rozstaję się ze zniżkami i tym wszystkim, co wiąże się ze studenckim życiem. Rozstaję się w miejscu, w którym się to zaczęło. Wspomnienia powrócą i zdzielą mnie po głowie. Na pewno nie będzie mi łatwo, bo to moja pierwsza podróż do Szczecina od początku pracy. Pierwsza, kiedy będę musiała stwierdzić, że to już koniec. Koniec studenckiej beztroski, ten formalny, rzecz jasna&#8230; </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=340</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poznaj Poznań&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=338</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=338#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Sep 2008 16:30:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[bieżące]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=338</guid>
		<description><![CDATA[czyli widziane okiem nowicjuszki&#8230; Piękne miasto, posiadające bardzo ładną starówkę. Jak na razie nie spotkałam jeszcze niemiłego człowieka (chyba mam szczęście), w pracy atmosfera też przyjemna i fajna&#8230; Gorzej z komunikacją miejską, która się notorycznie spóźnia (czyt. stoi w wiecznym korku) i kasownikach, które nie zawsze działają. No i to jest w przeciwieństwie do Szczecina [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>czyli widziane okiem nowicjuszki&#8230;<br />
Piękne miasto, posiadające bardzo ładną starówkę. Jak na razie nie spotkałam jeszcze niemiłego człowieka (chyba mam szczęście), w pracy atmosfera też przyjemna i fajna&#8230; Gorzej z komunikacją miejską, która się notorycznie spóźnia (czyt. stoi w wiecznym korku) i kasownikach, które nie zawsze działają. No i to jest w przeciwieństwie do Szczecina miasto, w którym bilet godzinny się raczej nie opłaca, a zakup całej sieciówki jest bardziej ekonomiczny niż jazda na jednorazowych biletach ulgowych (niesamowite!). Na szczęście odległości mniejsze niż w Szczecinie. Szkoda tylko, że brak jest tutaj moich przyjaciół i Miłościa <img src='http://www.gebka.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> . To jest jak na razie jedyny minus. No i może jeszcze to, że nie mam piekarnika w mieszkaniu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=338</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Refleksja&#8230;</title>
		<link>http://www.gebka.com/?p=336</link>
		<comments>http://www.gebka.com/?p=336#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Sep 2008 16:26:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina Gębka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[bieżące]]></category>
		<category><![CDATA[refleksyjnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gebka.com/?p=336</guid>
		<description><![CDATA[Skończyć studia informatyczne ze średnią 4.23, obronić pracę na 5, dostać dobrą i perspektywiczną pracę w Poznaniu&#8230; Brzmi jak marzenie, a jednak&#8230; Zastanawiam się gdzie jest haczyk]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Skończyć studia informatyczne ze średnią 4.23, obronić pracę na 5, dostać dobrą i perspektywiczną pracę w Poznaniu&#8230; Brzmi jak marzenie, a jednak&#8230; Zastanawiam się gdzie jest haczyk <img src='http://www.gebka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gebka.com/?feed=rss2&amp;p=336</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
